Pov. Victoria
Dziś zarobiłam już 4 nieprzygotowania i pobiłam rekord Mayi. Dziewczyny
martwią się o mnie , ale nie zamierzam im o nim mówić. Zadzwonił dzwonek
sygnalizujący 6 lekcję - angielski , czyli mój ulubiony przedmiot.
Pov. Niall
Mam wyrzuty sumienia związku z Victorią. To źle , że ją okłamałem , ale
nie miałem innego wyboru. Mogła być jakąś psychofanką lub co gorsza
antyfanką. Mamy próbę i chyba chłopaki mnie zaraz zabiją.
- Niall , skup się ! - krzyknął już mocno zirytowany Harry.
- Sorki , chyba się dziś nie wyspałem.
- Jak mogłeś się nie wyspać ? To jest jedna z podstawowych rzeczy , które robisz w ciągu dnia - zdziwił się Zayn
- Chyba ma słaby dzień.
- Ok chłopcy , nie kłóćcie się już. Przerwa - zarządził Paul , a Liam pociągnął mnie na bok.
- Musimy pogadać - chyba obudził się Daddy Direction...
Gdy Lou , Zayn i Hazz gdzieś poszli Liam usiadł na kanapie i poklepał
miejsce obok siebie na co ja automatycznie usiadłem koło niego. Przez
chwile trwała niezręczna cisza , ale przerwał ją Daddy.
- Niall , widzę , że coś się dzieje.
- O co ci chodzi ? - próbowałem udawać zdziwionego , choć nie zbyt mi to szło.
- Dobrze wiesz o co mi chodzi. Poznałeś kogoś. Zakochałeś się ? - spytał
i poruszył zabawnie brwiami , ale mi nie było do śmiechu.
- Zwariowałeś ? Hehehe ni no coś ty - no mnie rozgryzł.
- Nie umiesz kłamać. No kto to jest ? Znam ją ?
- Nie znasz jej , a ja...ja też.
- Jak kto ? - odparł widocznie zdenerwowany.
- Poznałem ją na czacie.
- Co ? Czy ty do reszty zdurniałeś ?! Nie rozumiesz , że narażasz swoje bezpieczeństwo ?!
- Ale ona jest inna. Przynajmniej taka się wydaje.
- Chociaż wiesz ja ma na imię i skąd pochodzi ?
- Ma na imię Victoria i mieszka w Anglii - aż zrobiło mi się miło wspominając wczorajszy wieczór.
- Uważaj , spoko ? Żebyś nie zrobił czegoś co będziesz później żałował.
- Obiecuję.
- Choć do reszty - poszukiwania nie trwały długo. Akurat oglądali jakiś serial.
- Co oglądacie ? - spytałem.
- Nie wiemy - mruknął Styles.
- Wiemy tylko , że ten z dziwną fryzurą zdradził tą , która ma taki
ohydny pieprzyk. Ona poleciała do swojej przyjaciółki się wypłakać , ale
zastała tylko jej brata. Była tak zdruzgotana , że się z nim bzykała.
Przyłapała ich jej przyjaciółka , wydarł się i wywaliła na bruk. No i
teraz jedzie do rodziców - opowiedział nam Lou.
- Dzięki , bo jakoś nie zrozumiałem fabuły tego filmu - oznajmił Zayn na co Styles musiał się wtrącić.
- Ale to serial.
- To czemu leci już 2 godziny ?
- Dziwne - powiedzieli , ale ja w ogóle ich nie słuchałem , tylko
zastanawiałem się jak ona wygląda i jakie ma cechy charakteru. Może jest
wysoką szatynką z brązowymi oczami. Ma zniewalający uśmiech melodyjny
głos i jest z natury optymistką. A może jest niską , przy kości
blondynką z zielonymi oczami oraz wybuchowym charakterem. Najgorsza jest
ta ciągła niepewność. Jeśli będzie dziś dostępna spróbuję ją namówić na
rozmowę na Skype. Nagle przypomniała ni się dzisiejsza rozmowa z
Liamem. A co jeśli jest psychofanka i będzie chciała mi coś zrobić ?
Albo jest antyfanką i znów nie wytrzymam obelg zwróconych w moja stronę ?
Przypomniałem sobie moje ostatnie załamanie nerwowe. To moi przyjaciele z zespołu zauważyli, że dzieje się coś nie
tak. Oczywiście Daddy pierwszy zwrócił uwagę na moje dziwne zachowanie.
- Niall !!! - wybudził mnie rozmyśleń Paul.
- Co ? - powiedziałem jakby nieprzytomny.
- Musimy powtórzyć twoja solówkę w Little White Lies - no to wracamy do pracy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz